Głodny

Ten, który jest głodny nie rozpoznał miłości w sobie. On dryfuje w świecie emocji i utożsamiania z pragnieniami umysłu. Nie istnieje inny głód jak ten mentalny. Jeśli źródło szczęścia jest zauważone w głębi siebie, ten który jest niezaspokojony znika. Uzależnienie od chwilowych pozornych przyjemności przysłania to co nie potrzebuje atrybutów smaku, bo samo w sobie jest źródłem bezwarunkowej ekstazy. Kiedy poziom energii wzrasta i bezimienna radość tańczy w każdej komórce tego Boskiego ciała, nagle program „konieczności konsumpcji” przestaje odpalać.

Continue reading „Głodny”

Wolność

Czy rozpoznajesz to niewolnictwo myśli od myśli?
Czy służysz i zaspokajasz nieustannie zachcianki tego którego i tak nic nienasyci?
On chce zawsze więcej, inaczej i tak bez końca.
To czym jesteś, nie ma żadnych oczekiwań, przyjmuje wszystko, nawet to co wydaje się destrukcyjne.
Jednak to co niszczące w rzeczywistości w końcu wskaże na to co niezniszczalne.
Wszystko okazuje się darem świadomości.

Continue reading „Wolność”

Ciało

Ta boska konstrukcja i manifestacja miłości sterowana mądrością świadomości. Samo w sobie jest w pełni doskonale, to co wydaje się wadliwe jest tylko jego informacją dla ciebie.
Ciało tak szybko podnosi swe wibracje, uwalnia blokady i programy. Można powiedzieć, że jest takim neutralnym przyjacielem, zawsze dostosuje się do twoich przekonań.
Mówisz, jestem pełen mocy- ono ci to pokaże.
Mówisz, nie mam siły- położy się.
Radujesz się i kochasz- tańczy, porusza lekko i płynnie.

Ciało jest lustrem dla twego umysłu.

Continue reading „Ciało”

LEWATYWA PRZYJACIÓŁKA DETOKSU

Moi drodzy, opiszę pokrótce panią Lewatywę, której większość niesłusznie się obawia. A z drugiej strony, naturalny jest lęk ludzi przed nieznanym 🙂.
Jeśli raz doświadczycie, sami zobaczycie, że nie jest to nic strasznego, a wprost przeciwnie, jeśli wasze jelita są bardzo zanieczyszczone poczujecie ulgę i wsparcie w detoksie.
Dlaczego lewatywa ma być bardziej obrzydliwa niż naturalne wypróżnianie?
A jeśli ludzie przez lata źle się odżywiali, mają problemy z zaparciami, bólami głowy, wzdęciami itd., itd -to naprawdę lewatywa może się okazać w tym przypadku wybawcą i uzdrowicielem.
Kiedy ponad 20 lat temu przeczytałam książkę ŚMIERĆ CZAI SIĘ W JELITACH, nie pamiętam już dokładnie treści, ani autora, ale dzięki niej uświadomiłam sobie, że ludzie noszą w sobie toksyczny ładunek, który jest początkiem wszystkich chorób. Zgniłe resztki, które warstwa za warstwą odkładają się latami, jeśli dieta bogata jest w mięso, nabiał, mąkę, cukier. Organizm nie ma szans pozbyć się tego naturalnie, jeśli ma takie zaległości.
Oczywiście na zdrowej raw diecie, ciało się oczyści, ale czas detoksu bez lewatywy może być uciążliwy, bóle głowy, słabość, nerwowość, bóle różnych części ciała, wydostające się wydzieliny różnymi częściami ciała (katar, kaszel, wymioty, pocenie).
Nie każdy musi tak reagować na detoks, ale większość ludzi, którzy mają się z czego oczyszczać nie przechodzi przez detoks tak całkiem łagodnie.
Nie twierdzę, że bez lewatywy detoks nie ma sensu, ma zawsze, ale można siebie wesprzeć łagodnymi metodami.

Continue reading „LEWATYWA PRZYJACIÓŁKA DETOKSU”

Zdemaskuj

Miłość jest jedynym pokarmem który zaspakaja wszystkie twoje potrzeby.

Bez niej, a raczej bez świadomości, że jej źródłem Jesteś ty sam, ulegasz złudzeniu, że cokolwiek z zewnątrz może ją zastąpić.

Wszystkie tzw. zaburzenia odżywiania, są informacją dla poszukiwacza: szukasz czegoś co jest tutaj, wierzysz w historie umysłu które zasłaniają ci prawdę.

Continue reading „Zdemaskuj”

Sprawdź

To co jest możliwe dla Jednego, jest dostępne dla każdego.

Jedyna różnica to sposób postrzegania i identyfikacji.

Sprawdź w jak wiele kłamstw jeszcze wierzysz, ile z nich jak niewidzialne tatuaże sterują tobą nieświadomie?

Ile cierpienia generuje uwikłanie w głosy umysłu, które są jedynie odbiciem zbiorowych ograniczeń. Jesteś Bogiem i tworzysz swój świat.

Continue reading „Sprawdź”

Trening

Tak niewiele trzeba by rzeczywistość okazała się życzliwa. Doskonale zdrowie, energia, młodość, wolny umysł, radosne serce.

Ci którzy nie doświadczyli wolności od jedzenia i picia chociaż przez jakiś czas, nie wiedzą, że to wszystko jest konsekwencją czystego ciała.
Ta forma cielesna nie będąc obciążona fabrycznym wykorzystywaniem, stałą obróbką i wydalaniem kilogramów jedzenia- staje się naszym wielkim przyjacielem.
Jeśli otaczamy ciało miłością i świadomie z nim postępujemy, doświadczamy niesamowitej lekkości na każdym poziomie.

Continue reading „Trening”

Moje bieganie

Biegam od paru lat, jednak wcześniej robiłam  sobie przerwy z różnych  powodów, a raczej umysł wykorzystywał je jako preteksty, aby odciągnąć mnie od tego naturalnego narzędzia aktywującego moją moc, konsekwencję i świadomość.

Od kiedy zamieszkałam w Portugalii, biegam każdego dnia, nie licząc małych wyjątków.

Przez ostatni tydzień przeczytałam kilka książek o maratończykach i innych odmianach intensywnego sportu. Coś we mnie kliknęło, coś się potwierdziło.

Nie mam planu startować w żadnych zawodach, ale z dnia na dzień zwiększyłam moje dystanse z 10 km na 20 km dziennie. Jeszcze się wprawiam, ale  nie ma takiej wielkiej różnicy. Po prostu robię na plaży 8 odcinków po 2,5 km  zamiast 4 🙂

Umysł nie dyskutuje, ciało się dostosowuje, a ja obserwuję 😉

Continue reading „Moje bieganie”

Przekraczanie granic umysłu

Postanowiłam przebiec 20 km w dwie godziny i to zrobiłam, chociaż zazwyczaj biegam boso 10 km w 1,20 godz.

Dla mnie życie to nieustanny eksperyment, przekraczanie programów i zabawa.

Nie jestem zmęczona, bo biegłam i znikałam w tym jako ciało, obserwowałam ruch i dawałam komunikaty ciału, szybciej, wejdź w rytm, nie dotykaj ziemi… Do tego to mocne odczucie komunii z oceanem, piaskiem i wiatrem.

Continue reading „Przekraczanie granic umysłu”